kiełbasa – Bettycook.pl – Blog o przepisach i gotowaniu http://bettycook.pl Na blogu znajdziesz zdjęcia oraz przepisy, które wdrażam w domowym gotowaniu. Zachęcam do komentowania, a także podsyłania własnych propozycji i przepisów Sun, 08 Jan 2017 09:22:50 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.9 Leczo http://bettycook.pl/2014/08/leczo-2/ http://bettycook.pl/2014/08/leczo-2/#comments Sun, 10 Aug 2014 05:39:11 +0000 http://bettycook.pl/?p=3236 W czerwcu oraz lipcu dwukrotnie byłam na Węgrzech, stąd po dłuższej przerwie pomyślałam o zrobieniu lecza. Tą typowo węgierską potrawę możemy przyrządzić na kilka sposobów – może się stać dodatkiem […]

Post Leczo pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
W czerwcu oraz lipcu dwukrotnie byłam na Węgrzech, stąd po dłuższej przerwie pomyślałam o zrobieniu lecza. Tą typowo węgierską potrawę możemy przyrządzić na kilka sposobów – może się stać dodatkiem do mięsa lub samodzielną potrawą. Ja leczo wzmocniłam kiełbasą.

Leczo składniki

Składniki:

  • 1,5 kg dobrej kiełbasy
  • 10-15 dag słoniny
  • 3 cebule
  • 5 czerwonych, dojrzałych pomidorów
  • 2 papryki czerwone, 2 zielone, 1 żółtą, 3 białe
  • papryka słodka w proszku
  • trochę oleju lub smalcu

Zaczynamy od pokrojenia w kosteczkę słoninki, którą wytapiamy w dość sporym garnku, najlepiej o grubym dnie, na średnim ogniu.


Gdy się wytopi, otrzymamy skwarki, które wyciągamy. Do wytopionej słoninki dodajemy trochę oleju lub smalcu i zeszklamy na nim cebulkę pokrojoną w pół talarki. Pod koniec smażenia przyprawiamy łyżką słodkiej papryki  i mieszamy.

Następnie wrzucamy do garnka umytą, z wykrojonym gniazdem nasiennym i z wykrojonymi białymi błonkami, całą naszą paprykę, pokrojoną w cienkie paseczki.

Całość dusimy na małym ogniu przez około 10 minut, po czym dorzucamy pokrojone w ćwiartki sparzone, obrane ze skórki, pomidorki. Całość dusimy jeszcze przez kolejne 5 minut, oczywiście co jakiś czas mieszając.

Jak widzicie, w żadnym momencie nie dolewałam wody, jak to czasem jest podawane w niektórych przepisach – warzywa pięknie puszczają soki, które będą cudownie aromatyczne i będzie ich dość, aby całe leczo “pływało”.

Na koniec jeszcze tylko dorzucamy kiełbasę ze skwarkami, z tym, że kiełbasę zawszę oddzielnie jeszcze podsmażam przed wrzuceniem do garnka na odrobinie oleju na osobnej patelni. Całość gotuję jeszcze około 10 minut i gotowe Aromatyczne, smaczne, papryka nie rozgotowana.

Smacznego.

Post Leczo pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
http://bettycook.pl/2014/08/leczo-2/feed/ 1
Spaghetti z kiełbasą http://bettycook.pl/2013/10/spaghetti-z-kielbasa/ http://bettycook.pl/2013/10/spaghetti-z-kielbasa/#comments Tue, 08 Oct 2013 14:51:12 +0000 http://bettycook.pl/?p=2484 Czyli obiad na szybko, bardzo szybko. Poza tym spaghetti bogate w dużą ilość mięsa, więc każdy może najeść się do woli. Składniki: 300 – 350 gram makaronu spaghetti 40 dag […]

Post Spaghetti z kiełbasą pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
Czyli obiad na szybko, bardzo szybko. Poza tym spaghetti bogate w dużą ilość mięsa, więc każdy może najeść się do woli.

Składniki:

  • 300 – 350 gram makaronu spaghetti
  • 40 dag dobrej kiełbasy
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 15 dag żółtego sera
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 ogóreczki kiszone
  • olej lub oliwa z oliwek do smażenia
  • sól, pieprz, bazylia, majeranek, suszone pomidory

Makaron gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu.

Kiełbasę kroimy w kostkę.

Cebulkę drobno kroimy w kosteczkę, a czosnek przeciskamy przez praskę.

Na rozgrzanej oliwie podsmażamy kiełbasę razem z cebulką na rumiano.

Na osobnej patelni na odrobinie oliwy podgrzewamy całą zawartość puszki pomidorów, którą przyprawiamy bazylią, suszonymi przyprawami, pieprzem i majerankiem. Wyłączamy w momencie zagotowania się.

Ugotowany makaron odcedzamy.

Możemy wszystko połączyć w jednym garnku, ja jednak makaron zostawiłam osobno, a sos i kiełbasę połączyłam razem w jednym garnku i po wymieszaniu podgrzałam jeszcze całość.

Na koniec posypujemy żółtym serem i dodajemy ogórka kiszonego.

Post Spaghetti z kiełbasą pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
http://bettycook.pl/2013/10/spaghetti-z-kielbasa/feed/ 1
Leczo http://bettycook.pl/2013/09/leczo/ http://bettycook.pl/2013/09/leczo/#comments Wed, 11 Sep 2013 08:45:43 +0000 http://bettycook.pl/?p=2166 Po małej przerwie spowodowanej wakacyjnym wyjazdem, powracam z kolejnymi przepisami 🙂 Leczo to jedno z moich ulubionych dań “jednogarnkowych”. Jest w naszych kraju bardzo popularne, więc chyba każdy wie, że […]

Post Leczo pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
Po małej przerwie spowodowanej wakacyjnym wyjazdem, powracam z kolejnymi przepisami Leczo to jedno z moich ulubionych dań “jednogarnkowych”. Jest w naszych kraju bardzo popularne, więc chyba każdy wie, że pochodzi z Węgier. Można je modyfikować według swoich własnych smaków na wszelaki sposób, dodawać parówki, pieczarki itp. – co kto lubi.

Serwować można samo, a także z chlebem czy z ryżem. Są smakosze, którzy zjadają je z ziemniakami. Na Węgrzech podaje się je jako dodatek do mięs.

Reklama


Przygotowywane przeze mnie będzie „moim tradycyjnym”, jakie przyrządzane było zawsze w moim domu. Mnie zawsze bardzo smakuje – liczę, że wam również będzie odpowiadać.

Składniki:

  • 3 duże papryki (zielona, czerwona, żółta)
  • 1 średnia cukinia
  • 2 cebule
  • 2-3 ząbki czosnku
  • ½ kg dobrej kiełbasy (zastosowałam kruchą)
  • 20-25 dag boczku (surowego lub wędzonego)
  • 5-6 dorodnych dojrzałych pomidorów (ewentualnie puszka)
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego (opcjonalnie)
  • oliwa do smażenia

Przyprawy: pieprz, sól, oregano, zioła prowansalskie, papryka słodka, chilli.

Zaczynamy od przygotowania sobie wszystkich składników:

Kiełbasę obieramy ze skórki (jeżeli jest zbyt gruba) lub otoczki (jeżeli się da – jak kiełbasa jest świeżutka to zejdzie) –  by później nie odchodziła nam od kiełbasy i kroimy w półtalarki.

Boczek kroimy w słupki lub w kosteczkę na drobne kawałki – doda on naszemu leczu wędzony posmaczek.

Cebulkę obieramy i szatkujemy cienko w półtalarki. Czosnek przeciskamy przez praskę.

Pomidorki parzymy, wykrawamy zielone i kroimy w kostkę (raczej większą, może być niedbale, gdyż i tak się nam w garnku później rozgotują).

Cukinię obieramy, wykrawamy nasiona i kroimy na mniejsze kawałki.

Umytą paprykę również bez włókien i nasion kroimy na kawałki.

Pozostało nam już tylko wszystko lekko podsmażyć na patelni na odrobinie oliwy.

Cebulka razem z czosnkiem do zeszklenia, potem dokładamy boczek (ja go wtedy trochę pieprzę) – i do garnka.

Kiełbaskę zarumieniamy – i do garnka.

W międzyczasie wkładamy pomidory z całym sokiem i wszystko może się już gotować na małym ogniu.

Tak samo podsmażamy cukinię i paprykę – i do garnka.

Przyprawiamy całość podanymi wyżej przyprawami – według smaku.

Całość dusimy pod przykryciem do momentu aż wszystkie składniki zmiękną, a pomidorki się „rozpadną”

Z przygotowanych składników wyszedł na obiad na dwa dni – 4 porcje.

Leczo

Post Leczo pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
http://bettycook.pl/2013/09/leczo/feed/ 1
Ryż rodem z przedszkola :) http://bettycook.pl/2013/07/ryz-rodem-z-przedszkola/ http://bettycook.pl/2013/07/ryz-rodem-z-przedszkola/#respond Sun, 28 Jul 2013 07:27:41 +0000 http://bettycook.pl/?p=1999 Nietypowy tytuł, ale inaczej się tego nazwać nie dało 🙂 Przepis dostałam od znajomej, która w domu nazywa to “paprykarzem”. Jako, że dla mnie wcale to paprykarza nie przypomina, a […]

Post Ryż rodem z przedszkola :) pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
Nietypowy tytuł, ale inaczej się tego nazwać nie dało Przepis dostałam od znajomej, która w domu nazywa to “paprykarzem”. Jako, że dla mnie wcale to paprykarza nie przypomina, a smak skojarzył mi się potrawami dzieciństwa podawanymi w przedszkolu – stąd pomysł na nagłówek.

Jest to ryż wymieszany z papryką – w tym wypadku żółtą, bo na chwilę obecną wychodzi ona najkorzystniej cenowo, do tego trochę pomidorków, cebulki, kiełbaski, ryż i mamy delikatną, przedszkolną “papkę” Ponieważ jest bardzo delikatnie doprawione, to danie polecam wszystkim, którzy chcą odpocząć od pikantnych potraw.



Z podanych składników wyszła mi bardzo duża ilość, dlatego albo podzielcie je przez pół, albo nastawcie się na jedzenie tego samego przez dwa, a w zasadzie trzy dni Ja podzieliłam się “nadmiarem” z bliskimi, którzy dzięki temu na jeden dzień zrobili sobie wolne od gotowania.

Składniki:

  • 1 kg żółtej papryki
  • ½ kg dobrej kiełbasy
  • 40 dag pieczarek
  • 3 dojrzałe pomidory
  • natka pietruszki
  • 2,5-3 saszetki białęgo ryżu
  • Puszka pomidorów bez skórki (najlepiej od razu krojonych)
  • 2 cebulki
  • olej do smażenia
  • kostka rosołowa (może być wołowa i drobiowa, ja użyłam tylko wołowej)

Przyprawy: pierz, sól, odrobina przyprawy kucharek, parę ziarenek ziela angielskiego, 2-3 listki liścia laurowego.

Ja jak zwykle zaczynam od obrania pieczarek, bo nie wiem czy tak jest w rzeczywistości, ale wydaje mi się, że ich obranie zabiera najwięcej czasu. Następnie ścieramy je na tarce na największych otworach. Paprykę obieramy z wewnętrznych białych włókien i gniazda nasiennego. Dokładnie ją myjemy i kroimy w kostkę (wielkości mniej więcej kawałków krojonego ananasa z puszki). W trakcie wykonywania tych czynności wstawiamy wodę na ryż i gotujemy według instrukcji na opakowaniu uważając, by go nie rozgotować.

Cebulkę obieramy i kroimy w kosteczkę.

W bardzo dużym garnku rozgrzewamy na dnie odrobinę oleju i podsmażamy przez chwilę na nim paprykę, po chwili dokładamy również cebulkę. Następnie zalewamy taką ilością wody, aby przykryła paprykę (nie za dużo, bo później nie zmieści się reszta składników i będziecie musieli odlewać jej nadmiar). Dusimy pod przykryciem doprawiając zielem angielskim, liściem laurowym. Ja doprawiłam jeszcze “kucharkiem” oraz kostką rosołową, choć za chemią nie wszyscy przepadają

Na patelni na odrobince oleju podsmażamy delikatnie pieczarki przyprawiając je solą i pieprzem, po czym wrzucamy je do garnka z papryką. Pomidory parzymy, obieramy ze skórki, wydrążamy zielone i kroimy w kostkę. Dokładamy do garnka z papryką razem z całą zawartością puszki pomidorków krojonych.

Szatkujemy natkę pietruszki i w pól talarki kroimy kiełbaskę – obie rzeczy wrzucamy do wyżej wymienianego garnka i dusimy pod przykryciem. Jeżeli twoja kiełbaska nie jest podsuszana tak jak moja, możesz ją trochę podsmażyć wcześniej na patelni.

Na koniec dokładamy ugotowany ryż. Podajemy gorące samo albo z chlebem czy też z bułką (ja tak zjadłam ).

Post Ryż rodem z przedszkola :) pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
http://bettycook.pl/2013/07/ryz-rodem-z-przedszkola/feed/ 0
Pieczonki http://bettycook.pl/2013/05/pieczonki/ http://bettycook.pl/2013/05/pieczonki/#comments Sat, 25 May 2013 07:24:45 +0000 http://bettycook.pl/?p=1443 W ostatnią niedzielę była przepiękna pogoda (przynajmniej w moich rejonach) – zatem nie sposób było odmówić teściowej przyjazdu na pieczonki 🙂 Podobno to najlepsze pieczonki w okolicy :), oczywście takie […]

Post Pieczonki pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
W ostatnią niedzielę była przepiękna pogoda (przynajmniej w moich rejonach) – zatem nie sposób było odmówić teściowej przyjazdu na pieczonki Podobno to najlepsze pieczonki w okolicy :), oczywście takie prawdziwe, z ognia, więc zobaczcie i próbujcie sami!



Teraz nic innego tylko organizować garnek, znajomych, wspólnie kroić, siekać i piec według sprawdzonej receptury

Składniki, które użyjemy na garnek o pojemności 8 litrów:

  • 1 mała młoda kapusta
  • około 2,5 kilograma ziemniaków
  • 1,5 kg cebuli
  • 1 por
  • około 1 kg dobrej kiełbasy (może być śląska)
  • 1 marchew
  • 2 pęczki pietruszki
  • około ½ kg boczku wędzonego

Przyprawy:
vegeta, pieprz.

Ziemniaki obieramy, myjemy – wstawimy do wody, by nie sczerniały. Po przygotowaniu wszystkich produktów, będziemy je kroić w grube plastry, bezpośrednio nad garnkiem.

Kapustę drobno szatkujemy, lecz na samym początku odrywamy od niej ze 4 liście, którymi będziemy wykładać później garnek.

Pora przecinamy wzdłuż i szatkujemy – czyli w pół talarki – nie za cienkie.

Cebulę obieramy i również przecinamy na pół i szatkujemy w pół talarki, ale grubo.

Natkę pietruszki szatkujemy naprawdę drobno.

Kiełbasę obieramy ze skóry i kroimy w kosteczkę (ale nie za drobną – ma nie przelatywać między zębami ).

Boczek kroimy w dość grube plastry – tak około 7mm (jeżeli są, to wykrawamy chrząstki).

Ponieważ wszystkie składniki mamy już przygotowane, możemy teraz przejść do układania ich w garnku, który na początku umyliśmy (mógł się przykurzyć od ostatniego używania ).

Wykładamy go dwoma kawałkami folii aluminiowej, a w zasadzie to dwoma długimi paskami ułożonymi na krzyż. Muszą być tak długie, że jak będą wystawać poza garnek, to muszą jeszcze dać się zwinąć na górze, aby zamknąć nimi wsad.

Spód wykładamy trzema liśćmi kapusty (czwarty położymy na sam wierzch, po ułożeniu wszystkich składników).

Układamy składniki warstwowo w następujący sposób:

1. Wszystkimi plastrami boczku wykładamy dno.

2. Ziemniaki kroimy w grube plastry i układamy je na boczku – ½ podanej ilości w przepisie powyżej.

3. Teraz ½ kiełbasy i ½ kapusty i całość mocno w garnku dociskamy (bo jak tak dalej pójdzie, to nie zmieści nam się reszta ).

4. Układamy połowę poszatkowanego koperku, marchwi, pora oraz cebuli i przyprawiamy dwoma łyżkami vegety i 1-1,5 łyżki pieprzu.

5. Od nowa układamy ziemniaki (¼ ilości), resztę kiełbasy, kapusty, zieleniny (tj. pietruszki, marchwi, pora i cebuli), przyprawiamy i na wierzch kroimy ziemniaki które nam zostały.

6. Na koniec na wierzch kładziemy liść kapusty. Całość zamykamy starannie zwijając folię i przykrywamy pokrywką.

Przechodzimy do ogródka, na którym czeka na nas już rozpalone palenisko. Drewno, kilka desek. Piec należy na średnim ogniu, by ich nie spalić. Trzymamy je dość dług,o bo aż około 2 godzin, a nawet 2h 15 min.

Po około 1h 40 minut sprawdzamy jak wyglądają, czy są już dobre – świadczy o tym między innymi fakt wyparowania wody, która “wypuściła się” podczas pieczenia ze składników w garnku. Uchylamy w tym celu delikatnie folię (uważając, by się nie poparzyć) i podglądamy łopatką. Jeszcze chwilka…

Po mniej więcej dwóch godzinkach (ponad) pieczonki gotowe! Rodzinny obiad na świeżym powietrzu – cóż więcej w taką pogodę potrzeba…

I mojemu maleństwu też smakowało choć było pikantne i trzeba było popić

Podana ilość wystarcza dla ośmiu głodnych osób. Polecam przygotowanie pieczonek według powyższego schematu, aczkolwiek wiem że niektórzy dokładają jeszcze np. fasolę lub buraki. Jak dla mnie taka wersja jest wystarczająco przepyszna.

Post Pieczonki pojawił się poraz pierwszy w Bettycook.pl - Blog o przepisach i gotowaniu.

]]>
http://bettycook.pl/2013/05/pieczonki/feed/ 2