Kolejna gratka dla aktywnych i szukających dań opartych na makaronie! Dzisiaj nie tylko z samym sosem i bez używania tuńczyka. Uzupełnieniem będzie filet z piersi kurczaka. Wszystko to oczywiście bardzo odżywcze i energetyczne, a przepis tradycyjnie wykorzystuje dzięki uprzejmości serwisu treningbiegacza.pl.
Składniki:
- około pół kilograma piersi z kurczaka
- 80 dag ładnych pieczarek
- 1 cebula
- natka pietruszki
- makaron
- mała śmietana 12% w kubeczku i trochę 12% w kartoniku
- olej/oliwa do smażenia
- parmezan i jakiś pikantny ser – trochę do posypania
- sól i pieprz do smaku
Pieczarki obieramy ze skórki i odcinamy praktycznie cały korzonek. Kapelusze kroimy w dość grube plasterki. Ponieważ to właśnie one są bazą naszego dania, postarajcie się aby były naprawdę ładne. Po paru „wpadkach” powiedziałam sobie, że nigdy więcej kupowania takich rzeczy w dyskontach i supermarketach. Kupowane na „ryneczku” są okazałej wielkości, mają piękny kolor, zapach i są naprawdę ciężkie/mięsiste – a w dobrej kuchni przecież o to właśnie chodzi – będzie smaczna pod jednym warunkiem – jeżeli użyjemy dobrych produktów 🙂
Następnie obieramy i szatkujemy cebulę w drobną kosteczkę (użyłam dwóch małych zamiast 1 dużej). Smażymy ją oraz pieczarki (posolone) na odrobinie oleju na dwóch osobnych patelniach.
Kiedy cebulka będzie już gotowa, przekładamy ją na patelnię z podsmażonymi już pieczarkami i smażymy razem całość ok. 10 minut. Smażąc pieczarki pamiętaj, aby co jakich czas odlewać nadmiar wody jaki się wytwarza w wyniku smażenia.
W międzyczasie myjemy i „filetujemy” piersi – na koniec solimy i pieprzymy je z obu stron. Zawsze używam świeżo zmielonego pieprzu – polecam, gdyż ma całkiem inny smak i zapach niż ten mielony, kupiony w sklepie. Szatkujemy również natkę pietruszki.
Piersi smażymy na rozgrzanym oleju pod przykryciem. W międzyczasie wstawiamy wodę na makaron.
Kiedy podsmażą się pieczarki wraz cebulką, odstawiamy je na najmniejszy palnik i wlewamy śmietanę w kubeczku – 125 ml (tak około – ja wlałam połowę dużego kubeczka). Dusimy razem pod przykryciem co jakiś czas mieszając.
Ścieramy ser do posypania – kupiłam już starty parmezan i odrobinę goudy. Piersi jak się usmażą, kroimy w plastry.
Tuż przed podaniem, kiedy ugotuje się makaron i piersi będą gotowe, zagęszczamy sos pieczarkowy dolewając odrobinę śmietany w kartoniku (jeszcze chwilkę razem gotujemy).
Całość możemy podać przekładając piersi poszatkowaną natką pietruszki. Posypujemy startym serem.
Tagi: filet z kurczaka, makaron
Wygląda bardzo smakowicie 🙂 Pychota 🙂
Bardzo fajnie podane. Foty krok po kroku podobają mi się. Uwielbiam takie połączenia obiadek super 🙂
Pyszne jedzonko! Kurczaka mogę jeść i jeść i jeść 🙂